Drzymka zrobiła swoje. Oczy zobaczyły inny świat.
Dziś "mikołajki" na Pietrynie. 10tką dotarłam prawie do celu. Jednak czekało mnie 30 minut szwędania się. Przedpremierowi okazali się także Ania i Haval.
Niezawodne oczy, po przeciwnej stronie ulicy wyłowiły sklep orientalny.
Wchodzimy, a ja od razu staję się więźniem zapachów. Chciałabym tu pozostać. Zamówiliśmy herbatę i kawę. 2 zł szczęścia. Czas nagle się skurczył. Punktualnie o 18ej, z baśniowym zapachem poszliśmy na świąteczne spotkanie.
Arabski aperitif. Miłość od pierwszego westchnienia.
Skład Towarów Kolonialnych na Piotrkowskiej 82 spełnia każde marzenia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Jeśli tylko chcesz, zostaw tu swój ślad w postaci słów.