czwartek, 7 czerwca 2012
środa, 30 maja 2012
Ciągle myślę o tym, kiedy byliśmy razem
Na przykład o tym, kiedy powiedziałaś, że jesteś tak szczęśliwa, że mogłabyś umrzeć.
Mówiłem sobie, że to właśnie ty jesteś mi przeznaczona,
Jednak czułem się tak samotny w twym towarzystwie.
Ale to była miłość, nawet mimo tego bólu, który wciąż pamiętam.
Można się uzależnić od pewnego rodzaju smutku.
To jak pogodzenie się z końcem.
Zawsze z końcem...
Więc gdy stwierdziliśmy, że to nie ma sensu,
Powiedziałaś, że wciąż możemy być przyjaciółmi,
Ale przyznam, że byłem zadowolony, że to już koniec.
Ale nie musiałaś mnie "odcinać",
Udawać, że to nigdy się nie wydarzyło
Że między nami niczego nie było.
Ja nawet nie potrzebuję twojej miłości,
Ale ty traktujesz mnie jak obcego.
I źle się z tym czuję.
Nie musiałaś się zniżać do tego poziomu,
by prosić znajomych o odbiór twoich płyt,
a potem zmieniać numer.
Myślę sobie, że obyłbym się bez tej myśli, że
teraz jesteś po prostu kimś kogo kiedyś znałem.
[ Kimbra ]
Ciągle myślę o chwilach, kiedy mnie oszukiwałeś,
Sprawiałeś, że wierzyłam, że to ja zawsze robię coś źle.
A ja nie chcę żyć w ten sposób!
Wsłuchując się w każde wypowiedziane przez ciebie słowo.
Powiedziałeś, że możesz odpuścić.
I że nie złapię cię na tym, że masz obsesję na punkcie kogoś, kogo kiedyś znałeś....
Ale nie musiałaś mnie "odcinać",
Udawać, że to nigdy się nie wydarzyło
Że między nami niczego nie było.
Ja nawet nie potrzebuję twojej miłości,
Ale ty traktujesz mnie jak obcego.
I źle się z tym czuję.
Nie musiałaś się zniżać do tego poziomu,
by prosić znajomych o odbiór twoich płyt,
a potem zmieniać numer.
Myślę sobie, że obyłbym się bez tej myśli, że
Teraz jesteś po prostu kimś kogo kiedyś znałem.
Kimś
Kogo kiedyś znałem
Kimś
Teraz jesteś tylko kimś, kogo kiedyś znałem
Kimś
Kogo kiedyś znałem
Kimś
Teraz jesteś tylko kimś, kogo kiedyś znałem
Kogo kiedyś znałem
Kogo kiedyś znałem
Kogo kiedyś znałem
Kimś...
Na przykład o tym, kiedy powiedziałaś, że jesteś tak szczęśliwa, że mogłabyś umrzeć.
Mówiłem sobie, że to właśnie ty jesteś mi przeznaczona,
Jednak czułem się tak samotny w twym towarzystwie.
Ale to była miłość, nawet mimo tego bólu, który wciąż pamiętam.
Można się uzależnić od pewnego rodzaju smutku.
To jak pogodzenie się z końcem.
Zawsze z końcem...
Więc gdy stwierdziliśmy, że to nie ma sensu,
Powiedziałaś, że wciąż możemy być przyjaciółmi,
Ale przyznam, że byłem zadowolony, że to już koniec.
Ale nie musiałaś mnie "odcinać",
Udawać, że to nigdy się nie wydarzyło
Że między nami niczego nie było.
Ja nawet nie potrzebuję twojej miłości,
Ale ty traktujesz mnie jak obcego.
I źle się z tym czuję.
Nie musiałaś się zniżać do tego poziomu,
by prosić znajomych o odbiór twoich płyt,
a potem zmieniać numer.
Myślę sobie, że obyłbym się bez tej myśli, że
teraz jesteś po prostu kimś kogo kiedyś znałem.
[ Kimbra ]
Ciągle myślę o chwilach, kiedy mnie oszukiwałeś,
Sprawiałeś, że wierzyłam, że to ja zawsze robię coś źle.
A ja nie chcę żyć w ten sposób!
Wsłuchując się w każde wypowiedziane przez ciebie słowo.
Powiedziałeś, że możesz odpuścić.
I że nie złapię cię na tym, że masz obsesję na punkcie kogoś, kogo kiedyś znałeś....
Ale nie musiałaś mnie "odcinać",
Udawać, że to nigdy się nie wydarzyło
Że między nami niczego nie było.
Ja nawet nie potrzebuję twojej miłości,
Ale ty traktujesz mnie jak obcego.
I źle się z tym czuję.
Nie musiałaś się zniżać do tego poziomu,
by prosić znajomych o odbiór twoich płyt,
a potem zmieniać numer.
Myślę sobie, że obyłbym się bez tej myśli, że
Teraz jesteś po prostu kimś kogo kiedyś znałem.
Kimś
Kogo kiedyś znałem
Kimś
Teraz jesteś tylko kimś, kogo kiedyś znałem
Kimś
Kogo kiedyś znałem
Kimś
Teraz jesteś tylko kimś, kogo kiedyś znałem
Kogo kiedyś znałem
Kogo kiedyś znałem
Kogo kiedyś znałem
Kimś...
czwartek, 24 maja 2012
poniedziałek, 7 maja 2012
niedziela, 22 kwietnia 2012
Mężczyzną będziesz...
http://www.tekstowo.pl/piosenka,neil_diamond,girl__you_8217_ll_be_a_woman_soon.htmlMała, kobietą będziesz... wkrótce
Kocham cię tak bardzo, nie zliczę sposobów
Umarłem dla ciebie, a mówią jedynie:
"On nie jest w twoim typie"
Deptaniem mnie nie zmęczą się nigdy
I nigdy nie będą wiedzieć, kiedy się zjawię
Co znajdę
Nie pozwól im wyprać sobie mózgu
Czy nie wiesz...
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Proszę, weź mnie za rękę
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Wkrótce mężczyzny będzie ci trzeba
Przez całe życie niezrozumiany
Lecz ich słowa, mała, tnie jak nóż
"To nie jest dobry chłopak"
Cóż, wreszcie odnalazłem to, czego szukałem
Lecz ukrócą to gdy tylko nadarzy się szansa
Na pewno
Skarbie, zrobiłem co mogłem
Reszta zależy od ciebie...
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Proszę, weź mnie za rękę
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Wkrótce mężczyzny będzie ci trzeba
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Proszę, weź mnie za rękę
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Wkrótce mężczyzny będzie ci trzeba
Kocham cię tak bardzo, nie zliczę sposobów
Umarłem dla ciebie, a mówią jedynie:
"On nie jest w twoim typie"
Deptaniem mnie nie zmęczą się nigdy
I nigdy nie będą wiedzieć, kiedy się zjawię
Co znajdę
Nie pozwól im wyprać sobie mózgu
Czy nie wiesz...
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Proszę, weź mnie za rękę
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Wkrótce mężczyzny będzie ci trzeba
Przez całe życie niezrozumiany
Lecz ich słowa, mała, tnie jak nóż
"To nie jest dobry chłopak"
Cóż, wreszcie odnalazłem to, czego szukałem
Lecz ukrócą to gdy tylko nadarzy się szansa
Na pewno
Skarbie, zrobiłem co mogłem
Reszta zależy od ciebie...
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Proszę, weź mnie za rękę
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Wkrótce mężczyzny będzie ci trzeba
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Proszę, weź mnie za rękę
Mała, kobietą będziesz wkrótce
Wkrótce mężczyzny będzie ci trzeba
Subskrybuj:
Posty (Atom)