czwartek, 25 października 2007

poniedziałek, 15 października 2007

czwartek, 11 października 2007

czerpanie z dna


Dziś nic nie jest proste
Wszystkie ścieżki są kręte
Sny płoną pod stopami
Czekanie męczy

Uszy dręczone niechcianym
Serce zranione podpatrzonym
Stopy bezsilnie zimne
Ręce od niechcenia gorące

Gęsta od westchnień noc
Przejaskrawiony dzień
Emocje z IX-go piętra
Moja Łódź ratunkowa tonie

czwartek, 9 sierpnia 2007

porwanie emocjonalne

Kiedy dopada mnie wypalenie zawodowe, wpadam do księgarni. Ostatni połów spokoju nazywa sie Inteligencja Emocjonalna Daniela Goleman. Ponad pięćset stron o tym, jak uwodzą emocje. To podręcznik sterownika. Szczególnie przydatny do walki ze sztormem. Jak płynąć, żeby nie zatonąć i znowu zobaczyć spokojne fale swojego życia.
Mijać statki nie rozbijając się o nie. Odepchnąć się od mielizny strachu i niechęci. Wypluć wyżute myśli, które zgorzkniały w sercu. Znów wypłynąć na głębokie morze i wtulić się w horyzont.



Żagle postawione. Muzyka uderza. Myśli płyną swobodnie w nieznanym kierunku.
Ciekawość odkrywcy zwycięża. Dziś wiatrem jest Kitaro.



Fragment opasłego tomiska:

Jak mówi stara japońska przypowieść pewien skory do zwady samuraj przyszedł do mistrza Zen z żądaniem, aby wyjaśnił mu, na czym polega różnica między piekłem a niebem.

Mnich jednak odparł z szyderstwem:
"Jesteś zwykłym gburem. Nie mam zamiaru marnować czasu na rozmowy z takimi jak ty".
Urażony samuraj wpadł we wściekłość i wydobywszy miecz z pochwy krzyknął:
"Zabiję cię za te impertynencje!"

"To właśnie - odparł spokojnie mnich - jest piekło"

Zaskoczony prawdziwością słów mnicha, samuraj uspokoił się, schował miecz i złożył głęboki ukłon, dziękując za wyjaśnienie.

"A to - rzekł mnich - jest niebem"

czwartek, 2 sierpnia 2007

ucieczka

... kiedy WAMpiry energetyczne atakują, pozostaje tylko relaksacja Made in Vangelis.



Posłuchaj ze mną Memories Of Blue z albumu Oceanic.

piątek, 20 lipca 2007

motyl

Na Śląsku imię Agnieszka nie oznaczało nic specjalnego.
W środkowej PL, która gościnnie przyjęła mnie w swoje progi,
to imię ma charyzmę. Nie dopytuję dlaczego.
Może kiedyś ktoś mi to wytłumaczy.

Odnalazłam piosenkę, która kojarzy mi się z Agnieszką.
Moją sąsiadką, zmarłą w 2003 roku na guza mózgu. Miała niecałe 30 lat.
Zostawiła po sobie życie. Dwie córki.
Pamięta o niej nadal małe śląskie miasteczko, dla którego jest źródłem ciepłych słów i pogodnego spojrzenia. Jej pełne miłości życie jest nadal inspiracją.

Dzięki niej moje życie nabrało rozpędu. Barwny motyl ciszą skrzydeł rozpostarł tęczę.



Wsłuchaj się w tekst piosenki:

Vattene amore, che siamo ancora in tempo.
- idz sobie, kochanie, bo jeszcze zdazymy
Credi di no? Spensierato stai contento.
- myslisz, ze nie? Beztroski jestes zadowolony
Vattene amore, che pace piu' non avro' vedrai.
- idz sobie, kochanie, bo spokoju nie zaznam, zobaczysz
Perderemo i sogni.
- stracimy marzenia
Credi di no? I treni e qualche ombrello pure il giornale leggeremo male,
- myslisz, ze nie?Pociagi i jakis parasol, nawet gazete bedziemy czytac nieuwaznie
caro vedrai, ci chiedermo come mai, il mondo sa tutto di noi.
- (moj)drogi zobaczysz, bedziemy siebie pytac dlaczego swiat wie wszystko o nas
Magari ti chiamero' trottolino amoroso e du du da da da,
- Moze cie bede nazywac ukochanym urwisem i du du da da da
E il tuo nome sara' il nome di ogni citta',
- I twoje imie bedzie nazwa kazdego miasta
Di un gattino anaffiato che miagolera',
- (imieniem)kazdego zmoczonego, miauczacego kociaka
Il tuo nome sara' su un cartellone che fa della pubblicita',
- twoje imie bedzie plakatem reklamowym
Sulla strada per me ed io col naso in su la testa ci sbattero',
- na ulicy, dla mnie a ja z zadartym nosem uderze w niego glowa
Sempre la', sempre tu, ancora un altro po', e poi ancora non lo so...
- zawsze tam, zawsze ty jeszcze przez jakis czas, a pozniej...tego nie wiem
Vattene amore, mio barbaro invasore,
- idz sobie kochanie, moj ty barbarzynski najezdzco
Credi di no? Sorridente truffatore.
- myslisz, ze nie? Usmiechniety oszuscie
Vattene un po' che pace piu' non avro',
- idz sobie troche, bo spokoju nie zaznam
Vedrai, vattene o saranno guai.
- zobaczysz, idz sobie, bo beda klopoty
I piccoli incidenti, caro vedrai, la stellare guerra che ne verra',
- drobne wypadki, moj drogi, zobaczysz jaka wojna gwiazd sie rozpeta
Il nostro amore sara' li' tra i monti e brillante cosi'.
- nasza milosc bedzie tam, miedzy wzgorzami taka blyszczaca
Ancora ti chiamro' trottolino amoroso e du du da da da,
- znowu cie nazwe ukochanym urwisem i du du...
E il tuo nome sara' il freddo e l'oscurita',
- twoje imie to bedzie chlod i ciemnosci
D'un gattone arruffato che mi grafiera'.
- nastroszony kocur, ktory mnie podrapie
Il tuo amore sara' un mese di siccita',
- twoje imie bedzie miesiacem suszy
Nel cielo non c'e' pioggia fresca per me ed io col naso in su,
- na niebie nie ma orzezwiajacego deszczu dla mnie, a ja z zadartym nosem
La testa ci perdero',
- strace glowe
Sempre la', Sempre tu,
- <zawsze tam, zawsze ty
Ancora un altro po' e poi ancora non lo so...
- jeszcze przez jakis czas a pozniej jeszcze tego nie wiem
Ancora ti chiamero' trottolino amoroso e du du da da da,
- jeszcze cie nazwe ukochanym urwisem i du du da da..
E il tuo nome sara' il nome di ogni citta',
- twoje imie bedzie w nazwie kazdego miasta
Di un gattino anaffiato che miagolera',
- kazdego zmoczonego, miauczacego kociaka
Il tuo nome sara' su un cartellone che fa della pubblicita',
- twoje imie bedzie plakatem reklamowym
Sulla strada per me ed io col naso in su la testa ci sbattero',
- na ulicy, dla mnie a ja z zadartym nosem, uderze w niego glowa
Sempre la', sempre tu, ancora un altro po', e poi ancora non lo so..
- zawsze tam, zawsze ty jeszcze przez chwile, a pozniej..tego nie wiem
Di di di di di, di di di di di di ...

p.s. trottolino - oznacza bardzo zywe dziecko, tutaj jako urwis

tłumaczenie: Joanna